Menu główne:
wiersze
Jesień
lecą liście
lecą chwile
łapię je jak każą Rzymianie
a one uciekają jak komary
już uciekł cały ich rój - mój rok,
za nim następne;
Czy tak ma być?
Czy cały jestem z tego, co mi uciekło?
myśli stracone
słowa niewypowiedziane
upalne noce nie przetańczone
i ta pustka nie wypełniona
Tyle, kogo, co złapie
Czy nauczę się kiedyś
łapać komary chwil
co odlatują cicho brzęcząc?