Menu główne:
wiersze
Nie mam już nic
bo gdy krzyczę
to wołam do ciebie
Nie wiem
co przód,
co tył,
co początek,
a co koniec
Nie jestem już
sobą
tylko wynajętym
ciałem
wszystko, kim byłem
zapomniałem
Wynajmuję mieszkanie
krótko - lat 60
wynajmuję kobietę
do sprzątania i kochania
żona
na lat 35
wynajęła mnie
by dzieci mieć.
Bym pracownikiem
najemnym był
przynosił jej
złoty pył
W wynajętych świecie
serc
chciałbym coś
swojego mieć
Na tym świecie
własność cenna jest
trzeba walutę mieć
by się właścicielem
serca stać
szczerą miłość trzeba dać