Menu główne:
wiersze
W ciemności
skradamy się do siebie
jakbyśmy czas raju
mieli ukraść w niebie
Co Prometeusz ukradł z Olimpu
ja nocny złodziej widzę
w Twoich oczu spojrzeniu
Jak nocny pirat
pod czarnymi żaglami
wpływam w bezpieczny port
między Twymi ramionami
W tajemnym ogniu spłonąć
przyszedł czas
Boskie ukojenie otoczyło nas
Twoich oczu turkusowa toń
blond kosmyk na moim nosie budzi
mnie na ramieniu Twoja dłoń