Menu główne:
wiersze
- Muszę ci się do czegoś przyznać.
- Do czego ?
- Popełniłem wielkie głupstwo - stworzyłem świat.
- Dlaczego wielkie?
- No wiesz, to jest cały świat. Poza nim nie ma nic.
- No to rzeczywiście wielkie. Pokaż.
- Patrz.
- Ee... fajne, czemu mówisz, że to głupstwo?
- Bo zrobiłem to tak ot sobie, dla żartu.
- A po co?
- Sam nie wiem, tak jakoś.
- A te tu takie małe, nerwowe to co?
- To są ludzie.
- A po co oni?
- A będą wszędzie mieszać, żeby nie było nudno.
- To ty musisz się strasznie nudzić.
- No teraz już nie, mogę sobie siedzieć i obserwować sytuację.
- Ale w dalszym ciągu jesteś sam.
- Nie, teraz mam ludzi, ty wiesz, że oddają mi cześć?
- No, ale po co? Przecież to bez sensu?
- Oni wszędzie sami szukają sensu.
- A znajdą? Przecież mówisz, że to bez sensu.
- No pewnie, że nie znajdą, ale będą szukać i to całe wieki.
- A po co ten sens?
- No nie każdy może sobie zrobić świat, to chociaż może znaleźć sens.
- No ale czemu oni tak szukają?
- Bo chcą wszystko uporządkować, poukładać, wyrównać i posprzątać.
- No to rzeczywiście nerwowi.
- A nie lepiej by się czymś zajęli?
- No, ale przecież wszystko już jest i to doskonałe.
- A oni nie mogą robić rzeczy doskonałych?
- Tego to nawet ty nie możesz. Co wolno wojewodzie...
- No to musisz ich zatrzymać, bo jak coś robią to spieprzą.
- Eee... niech próbują i tak im się nie uda. Wszystko zaplanowałem,
a jakby im się za dużo udało spieprzyć to zrobimy koniec świata.
- To po co wogóle zaczynać?
- A nie, to nie będzie taki całkiem koniec tylko tak trochę, dla picu, żeby ich
przestraszyć.
- Co to za doskonały świat, który można zepsuć?
- Jesteś tu dopiero chwilę a już we mnie wątpisz?
- No chciałbym widzieć w tym jakiś sens.
- Ale po co?
- No, bo po co robić coś, co nie ma sensu?
- Czemu nie?
- Czemu robić coś, co ma sens?
- Można po prostu zrobić coś, coś z niczego - to jest twórczość.
- Nie potrafię obyć się bez sensu. Sens jest potrzebny nadaje działaniom
sens. Nie marnuje się wtedy czasu i wysiłku.
- Myślisz jak istota ograniczona. Masz ograniczone możliwości i ograniczony
czas - dlatego szukasz sensu. Ja nie podlegam tym ograniczeniom – mogę
wszystko i zawsze.
- Ale jak te wszystkie istoty ograniczone mają wytrzymać w świecie pozbawionym sensu?
- Właśnie beznadziejne szukanie sensu i w końcu zrozumienie jego braku, wyzwoli je
i przybliży zrozumienie mnie - Boskiej Istoty.
- Będą aż tak mądrzy?
- Większość nie, ale co jakiś czas któryś na to wpadnie.
- To będzie oświecenie, iluminacja i połączenie ze mną.
- Też tak chcę.
- Ty nie możesz, jesteś Lucyfer - poszukujący światła - musisz cały czas poszukiwać sensu.
- To niesprawiedliwe
- Nie podskakuj, bo wtrącę cię do Piekła.
- Co to jest Piekło?
- To takie miejsce, gdzie wszystko ma jasny i precyzyjny cel i sens, wszędzie
panuje wzorowy porządek i ład.
- To ja poproszę.
- A proszę bardzo - możesz być tam nawet szefem.
- Dzięki, a gdzie to Piekło?
- Wszędzie. Piekło, podobnie jak Niebo to nie miejsce w czasoprzestrzeni, ale stan umysłu, może być wszędzie.
- A to drugie - Niebo?
- Tam nie ma sensu i nikt go nawet nie szuka, bo wszystkim jest dobrze jak jest.
- To teraz jest wszędzie Niebo.
- Tak, ale potem Piekła będzie coraz więcej i więcej: urzędy, biura, kancelarie,
biblioteki, wojsko, organizacja, dyscyplina, musztra, księgowi, bilanse itp.,
ale Nieba zawsze będzie więcej.
- Akurat, Taki jesteś pewny?
- Jasne, to mój boski plan.
- Pójdę tam i nadam wszystkiemu sens i to będzie twoja klęska.
- Idź spróbuj, ale pamiętaj, że sprzeciwiasz się Bogu. W naturze tego świata
leży chaos.
- I nie da rady zrobić obszaru, na którym byłby jakiś sens.
- Owszem, te obszary będą nazywać się państwami, ale ostatecznie chaos zwycięży.
Taka jest natura wszechrzeczy. Jedynym sensem jestem Ja.
- Ale z ciebie megaloman.
- Nic na to nie poradzę, jestem Jedyny. Jam jest prawdą...
- Taak wiem.
- Jestem źródłem wszystkiego i w końcu wszystko wróci do mnie, do źródła.
- To, po co to wszystko?
- Najlepiej idź tam i przekonaj się sam.
- Idę.
- Powodzenia.
Nadeszła taka pora, że napisałem coś z prozy. Pewnie to gigantycze grafomaństwo ale odzwierciedla moje odczucia i przemyślenia na tym etapie życia.