Menu główne:
wiersze
Nieprzerwany ostrzał
czasu
skruszył nadziei
niezłomnych szeregi
maszerujące równym krokiem
życiowych prób
rozpacz
jak gangrena
toczy duszę
trafioną pociskiem zwątpienia
w niewolę szarości
oddaję życie
powtarzając starą
żołnierzy modlitwę:
z mroku powstałeś
i czarnej ziemi
utuli cię mrok